STOCKrotki, czyli takie giełdowe kwiatki

Piątka z ulicy Mysiej

11/04/2009
Dodaj komentarz

Polska giełda kończy 18 lat. Debiut pierwszych pięciu spółek był rezultatem przenoszonej ciąży. Ryzykanci kupili akcje Exbudu, Tonsilu, Śląskich Kabli, Próchnika i Krosna kilka miesięcy wcześniej, niż ruszyła giełda.

Akuszerami GPW (otwarcie miało miejsce 16 kwietnia 1991 r.) byli młodzi zapaleńcy. Tacy jak 28-letni wówczas Jacek Chwedoruk, pracownik Ministerstwa Przekształceń Własnościowych, ulokowanego w gmachu przy ul. Mysiej, gdzie mieściła się przedtem cenzura. Zadzwonił do niego Krzysztof Lis, wtedy pełnomocnik rządu do spraw prywatyzacji (dziś już nieżyjący). Zadaniem Chwedoruka miało być wprowadzenie na giełdę, której jeszcze nie było, pierwszej grupy państwowych przedsiębiorstw. Dostał gabinet po byłym cenzorze, który zostawił po sobie bogatą kolekcję dzieł Lenina.

(więcej…)


Nóżki na parkiecie

11/04/2009
Dodaj komentarz

Maciej Duda zaczynał od rzeźni w garażu. W błyskawicznym tempie zbudował wielką globalną firmę. Ma niezwykłe wyczucie świńskiego biznesu – mówi o nim jeden z konkurentów.

Duda wydaje się chłopom bardziej wpływowy od Andrzeja Leppera. Jak spadły ceny wieprzowiny, rolnicy pojechali protestować pod firmę Dudy (do Grąbkowa koło Rawicza), a nie pod Ministerstwo Rolnictwa w Warszawie. Giełda wycenia spółkę na 1,3 mld zł, więc jest wrażenie, że Maciej ma z czego dokładać do interesu.

Sam sobie winien. Wszedł na giełdę, chociaż jego najwięksi zagraniczni konkurenci ją opuścili. Jest teraz jak na widelcu i łatwo mu zajrzeć do kieszeni. Pod Animexem ani Sokołowem nikt nie protestuje. W Polskim Mięsie słychać jednak, że to samo ministerstwo podszczuło chłopów na Dudę. Urzędnicy sugerowali, że mięso jest tanie, bo zakłady się zmówiły.

(więcej…)