STOCKrotki, czyli takie giełdowe kwiatki

Gra na nerwach

15/09/2008
Dodaj komentarz

Czy giełda to kolejna nieodwzajemniona miłość Polaków? Miłość perwersyjna, która powraca w histerycznej formie, gdy indeksy szybko rosną, a zmienia się w nienawiść, gdy mocno spadają?

Od dnia narodzin (16 kwietnia 1991 r.) stała się żywym symbolem triumfu młodego polskiego kapitalizmu. Mimo trudnych początków już po trzech latach przeżyła swój pierwszy gwałtowny rozkwit. Zakończył się wiosną 1994 r. też pierwszym spektakularnym spadkiem indeksów i to o ponad połowę w ciągu miesiąca. Potem, wraz z rosnącą gospodarką, znów mozolnie pięła się w górę. Ciężko doświadczona w czasie recesji lat 2001–2002 od 2003 r. stała się ponownie miejscem magicznego pomnażania pieniędzy. A kiedy już wszyscy uwierzyli, że tak będzie zawsze – rok temu po raz kolejny runęła, pożerając znaczną część oszczędności Polaków ulokowanych w akcjach i jednostkach funduszy inwestycyjnych.
(więcej…)


Napisane w artykuły